Czy warto zaufać i zachwycać się nauczaniem angielskiego online? – dlaczego stało się ono takie popularne?

Zaskakująco mało uwagi poświęca się temu, co zrobić, żeby ucząc się angielskiego online faktycznie coś z tego mieć. Jeżeli moi studenci rzeczywiście zdobędą wiedzę, którą im sprzedaje, chętnie polecą mnie innym i sami wrócą po więcej. Dlatego pomyślałam, że warto zająć się tym tematem.

Jak sprawić, żeby to, co chcemy przekazać ludziom, rzeczywiście do nich trafiało i przynosiło pożądany skutek.spontaniczne-brave-angielski-online.jpg

Jeszcze jakiś czas temu, jako lektorka pracująca na sali z grupą, z którą można mieć interakcję, uznawałam zajęcia online za kompletą stratę czasu i bezsensowne narzędzie. Zmieniło się, to kiedy zaczęłam głębiej grzebać w temacie i przyjrzałam się badaniom rozwoju branży na świecie.

Zaczęłam zastanawiać się, jak można skutecznie wykorzystać sieć do uczenia i w jaki sposób przenieść moje własne zajęcia do sieci bez szkody dla uczniów.
Przyjrzyjmy się obawom jakie miałam:

1) Osoby przerabiające kurs online mają słabszą motywację.

Nie ma wokół nich grupy pracującej nad danym tematem. Rozwiązaniem jest to, co może zrobić lektor po stronie contentu czyli treści kursu. Zajęcia on-line zawsze związane są z zainteresowaniami ucznia a przez to motywacja i zaangażowanie rośnie! Możemy w odpowiedni sposób sprowokować uczestnika do chętniejszego powrotu do kursu – ze mną pracujesz zawsze nad tym, czego potrzebujesz.

bloggers-angielski-online-brave

2) Online nie da się nauczać tak samo, uczniom jest znacznie trudniej.

Jeśli da się coś zidentyfikować i określić jako umiejętność, da się to też przenieść do online. Technologia coraz bardziej nam w tym pomaga. Gdy zaczęłam interesować się szkoleniami online, całość była dość problematyczna pod względem technologicznym. Dziś w sieci można łatwo znaleźć rozwiązania komplementarne, a ich liczba wciąż rośnie. Ja korzystam z Skype i Zoom.
Właśnie zdobyłam międzynarodowy certyfikat lektorski CELTA i jednym z komponentów kursu było wyciąganie wiedzy z uczniów tzw. eliciting. Zajęcia jeden na jeden on-line wspierają ten proces aktywnego nabywania wiedzy – można przygotować odpowiednie treści np. pytania problemowe, którymi można „zmusić” ucznia do pomyślenia nad danym zagadnieniem.

3) A skąd wiem, że lektor jest dobry, skoro nie pracuje w szkole językowej?

W szkoleniach online niezwykle ważne jest, żeby zbudować interaktywność, ale też, żeby dać się poznać i polubić. W Internecie i szkoleniach online kocham to, że obnażają wszystko w sekundę. To nie papiery tutaj szkolą, tylko osobowość lektora. To, w jaki sposób przekazujesz swoją wiedzę na ekranie, twoja wymowa i pomysłowość jako nauczyciel/moderator dyskusji. Moi uczniowi dostają darmową lekcję demo – dzięki temu ja poznaję ich a oni mnie.

internet-brave-angielski-online

4) Przecież to wszystko jest już w necie za darmo!

Bardzo ważny jest też dobór treści, czyli przemyślenie tego, w jaki sposób chcemy przekazywać wiedzę. Najpierw musimy zadać sobie pytanie, co uczeń musi wiedzieć i umieć, żeby zrobić to, czego chcemy ich nauczyć. Jeśli będziesz tylko przekazywać suchą wiedzę, wiele osób stwierdzi, że może to samo gdzieś przeczytać, wyszukać w Internecie czy obejrzeć na YouTubie.
Uczę kompetencji, po angielsku „skills” – co masz umieć zrobić np. napisanie maila w sprawie pracy do zagranicznego pracodawcy – to najprostsza definicja. Trzeba bezbłędnie rozłożyć na czynniki wszystko, co chcemy, by uczniowie byli wstanie osiągnąć po kursie – czyli jak dostarczymy umiejętności.

5) Czy ucząc się samemu, postępy są naprawdę szybsze?

Oprócz zdobycia wiedzy i umiejętności – uczeń powinien też wykształcić w sobie pewną postawę, by nie tylko wiedział, jak coś zrobić, ale również chciał to zrobić. Do kształtowania postaw często używam emocji i obrazu. Staram się nie dawać gotowych recept a stosować ćwiczenia, w których to uczeń myśli, bo komunikacja w każdym języku to głównie analiza informacji i odpowiedź na nią. Bardzo dobrze działa wprowadzeniu ucznia w stan zdziwienia, bo tu często pojawia się ciekawość i chęć zmiany.
Drugim elementem do wykorzystania online jest efekt. Jeżeli uczeń zrobi coś i zobaczy obiecany efekt, to jego postawa ma szanse się ruszyć. Jako lektorka, nie mamy do końca możliwości wzięcia odpowiedzialności za rezultaty – końcowy efekt i tak leży po drugiej stronie ucznia. Jeśli widzi potrzebę i jest ciekawy, przyswaja wiedzę znacznie szybciej.

Możemy stworzyć również rozwiązania, które gromadzą więcej uczniów na jednej sali on-line. Ja na przykład bardzo lubię webinary, takie spotkania w jednej sali. Jednym kliknięciem możesz puścić prezentację, wideo albo przełączyć się na ankiety, które niezwykle angażują uczestnika. Oferuje takie rozwiązania moim uczniom za darmo, jako dodatek do pakietów godzin, które wykupują.

Uczenie online to przyszłość, wszystko przenosi się online – wszystko da się przenieść. Ja rozkładam na czynniki pierwsze wiedzę i umiejętności, których każdy z moich uczniów potrzebuje, a potem zastanawiam się, z jakich technik skorzystać i jakie emocje pobudzić.comp.jpg

Mój sekret – co szybko i łatwo przynosi widoczny rezultat w płynności językowej moich uczniów i dzieje się to właśnie dzięki online?

Na zajęciach indywidualnych znacznie łatwiej pracować nad postawą i zaciekawieniem, a to sprawia, że ruszamy w podróż z punktu A do punktu Z – przekazana wiedza skuteczniej zostaje w głowie ucznia. Druga część to umiejętności, czyli co robić. Robimy ogromną ilość ćwiczeń komunikacji językowej, dialogi, funkcje językowe jak porady czy rozmowy w restauracji, bo to codzienna komunikacja natywnych użytkowników angielskiego – oczekiwany rezultat to właśnie takie zachowania. W taki sposób od samego początku buduje cele kursu zgodne z indywidualnymi potrzebami każdego z uczniów.

To dużo pracy po mojej stronie, ale zadowolenia osób naprawdę motywuje.

Wiecej na stronie www.angielski.ontrapages.com

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Czy warto zaufać i zachwycać się nauczaniem angielskiego online? – dlaczego stało się ono takie popularne?

  1. Kilka miesięcy temu pisałam właśnie na angielskim rozprawkę na temat nauki języków online i doszłam do jednego wniosku – w Internecie można tylko poszerzyć wiedzę, to tylko dodatek do tej prawdziwej nauki. Choć sama uwielbiam szukać w sieci różne ciekawostki dotyczące angielskiego, wiem że bez szkoły (i nauczyciela oczywiście) nie umiałabym tyle co teraz.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s